Archiwum March, 2010
Wypełnij treścią swoje fotki
Zrobiło się głośno. Wiele świadomych osób z trwogą spogląda na możliwości nowego programu. Oczami wyobraźni już widzą te setki, tysiące dorabianych elementów na każdym zdjęciu. A wszystko to przez trzy wyrazy: Content-Aware Fill (C-AF). Taka funkcja pojawi się w najnowszym Photoshop CS5. Po sieci wędrują już przykłady zastosowania tego narzędzia. Jego skuteczność potrafi przyprawić o ból głowy, bo nagle okazuje się, że z fotografa zamieniamy się w kreatora innej rzeczywistości, a zdjęcie służy nam jedynie jako baza do finalnego efektu. Przestaje zdjęcie być bytem samym w sobie, jest elementem składowym tego co zastane plus to co stworzą bity danych przeskakujące między jednym a drugim procesorem.
William Coupon
Można śmiało powiedzieć, że ten człowiek sfotografował wszystkich najważniejszych ludzi ostatnich 50 lat: artystów, polityków, sportowców, wynalazców. Robi to w sposób uroczy, prosty, a zarazem coś wyłapuje w tych ludziach. Jedna lampa. Blisko tło. Balans kolorów ciepły do granic. Coś niesamowitego.
Ma też kilka projektów socjologicznych. Też wspaniale to wyszło.
Dla mnie wzór portrecisty. Bez bajerów. Polecam Williama Coupon.
Prezentuj się wyjątkowo!
Kiedyś pisałem o tym, jak ważna jest dla każdego fotografa, forma prezentacji swoich prac. Jak ważne jest w obecnych czasach tzw. PR własnej osoby. Niewątpliwie fundamentem jest tutaj umiejętne zorganizowanie sobie wystawy.
Traktowana po macoszemu przez naszych rodzimych fotografów sprawa prezentacji zdjęć, podlana sosem internetowym, który sprawił, że fotografie pokazuje się wszędzie, czyli byle jak i byle gdzie – spowodowała, że coraz trudniej znaleźć wystawę autorską przygotowaną z pietyzmem i szacunkiem dla własnej twórczości. Boli to.
Miłosz Wozaczyński
Co tutaj dużo kombinować. Miłosza znam, wódkę z nim piłem i myślę, że obaj prowadzimy ciche wyścigi o lepszy pomysł, oryginalniejsze podejście.
Miłosza, jak mnie, fascynuje świat materiałów srebrowych, formaty większe niż 35mm i trochę błąkamy się po tym padole. Polecam Miłosza spojrzenie, Miłosza tonalność i samego autora, jako kompana.
Miłosz na Flickr ma najświeższe fotki.
Martina Bacigalupo
Są autorzy i zdjęcia, które po prostu warto oglądnąć i dobrze ich znać. Martina nie jest nieznana. Startowała w WPP, pracuje dla Organizacji Narodów Zjednoczonych, ale to wszystko ma zapewne tylko częściowo wpływ na to, co robi aparatem. Jak pokazuje ludzi, emocje, jak gra obrazem w przestrzeni kadru.
Polecam Wam gorąco… Martina Bacigalupo





















